czwartek, 18 grudnia 2008

Po latach

Ostatnio spotykam znajomych, z którymi się nie widziałam od bardzo dawna.
Z Agą umówiłyśmy się pierwszy raz od 14 lat. Jeśli dobrze liczę. Spotkanie było bardzo miłe i z zaskoczeniem odkryłam, że ciągle nam się nieźle rozmawia. Śmiałyśmy się różnych podobieństw, które nas łączą: ona też jest doktorantką, jest w parze ze swoim nie-mężem dokładnie tyle lat, ile ja ze swoim mężem. Żyjemy nie tylko w blokach zaprojektowanych przez tego samego architekta, ale także w identycznych pod względem układu mieszkaniach. Różnic jest oczywiście dużo więcej, ale to są kwestie, które można było przewidzieć już na początku podstawówki, a więc wtedy, kiedy chodziłyśmy razem do szkoły. Aga jest bardzo pracowita, twardo stąpa po ziemi i nie traci czasu na głupoty. Zawsze tak było. Ja, jak wiecie, niestety wręcz przeciwnie.
Drugim, a chronologicznie pierwszym, spotkaniem z serii była moja wyprawa z Michałem do Cieplarni. Tutaj przerwa nie była aż tak długa, bo chyba dwuletnia. Ale w normalny sposób, swobodnie, ostatni raz rozmawialiśmy jakieś pięć lat temu. Michał po raz kolejny oczarował mnie swoją erudycją. Osób z taką wiedzą nie spotyka się codziennie. Zaskoczył mnie za to swoimi poglądami politycznymi. Pamiętam, że był konserwatystą, ale teraz na prawo jest już tylko ściana. Co więcej, w jego ustach brzmi to wszystko zupełnie logicznie.
To były naprawdę świetne spotkania. Już się nie mogę doczekać następnych.

2 komentarze:

  1. Ja sie czuje cokolwiek zazdrosny!!!
    i jam tego pana z pod bokkena wypuscił!
    Miś.

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja zupelnie inaczej mam
    z podstawówki już większosć PO slubie i z dziećmi nie z dzieckiem.. z dziećmi -nawet nie mam o cyzm z tymi ludzmi rozmawiac

    a liceum... podobnie sporo osob po slubie, a czesc z dzieckiem

    czuje sie przy tych ludziach STARO i jak zdegenerowany twór cywilizacji :D

    a dyskusja moich znajomych z liceum o wyzszosci bluzki za 7zł z tesco nad bluzka za 50z BUTIKU H&M nabawiła mnie i moją Młodszą Siostre traumą na cały rok :D

    zazdroszcze, że miałaś fajnych ludzi w szkołach :D ja miałąm BEZNADZIEJNYCH :(

    Disol

    OdpowiedzUsuń